Czy wiedzieliście, że J.R.R. Tolkien i S.C. Lewis byli najlepszymi przyjaciółmi? Tolkien nazywał tą przyjaźń „długiem niemożliwym do spłacenia” i to właśnie Lewisowi jako pierwszemu pokazał swoje szkice, które później zamieniły się w świat Śródziemia. Kto wie, może bez zachęty ze strony zachwyconego przyjaciela, historia Śródziemia nigdy by nie powstała? Tolkien nie był Lewisowi dłużny, wspierali się wzajemnie. Jedną z najsłynniejszych historii jest ta opowiadająca o nawróceniu Lewisa. Do czego w znacznym stopniu przyczynił się właśnie Tolkien.

Jeszcze w 1916 roku jako 18-latek Lewis pisał w liście: „Chyba wiesz, że ja nie wyznaję żadnej religii. Nie znajduję na jej potwierdzenie jakichkolwiek dowodów, a z filozoficznego punktu widzenia chrześcijaństwo nie jest nawet najlepszą z nich. Wszystkie religie, a właściwie wszystkie mitologie, nazywając rzecz po imieniu, są po prostu wytworem człowieka”.

W 1931 roku miała miejsce przełomowa kolacja przyjaciół i Henrego Dysona. Lewis pisał, że uzmysłowił sobie, że akceptował rolę ofiary tylko w wydaniu pogańskim, nie chrześcijańskim. W końcu nazwał historię Chrystusa mitem, który wydarzył się naprawdę. Jak pisał później w listach: „Właśnie przeszedłem od wiary w Boga do zdecydowanej wiary w Chrystusa – w chrześcijaństwo. Miała z tym wiele wspólnego moja długa nocna rozmowa z Dysonem i Tolkienem”.

Bez tych wydarzeń Lewis zapewne nigdy nie napisałby jednej z najpopularniejszych serii dla dzieci, „Opowieści z Narni”, wypełnionej motywami, które tak fascynowały pisarza, mitami i religią chrześcijańską. Czy zauważyliście je odwiedzając Narnię? Jeśli nie, możemy poszukać ich wspólnie.

Na cykl składa się siedem książek, w których można odnaleźć metaforyczną przypowieść:

„Lew, Czarownica i Stara Szafa” – opowieść o ukrzyżowaniu i zmartwychwstaniu

„Książe Kaspian” – opowieść o odnowieniu prawdziwej religii i wiary

„Podróż Wędrowca do Świtu” – opowieść o podróży duchowej (Ryczypisk!)

„Srebrne Krzesło” – opowieść o walce ze złem

„Koń i jego chłopiec” – opowieść o powołaniu i nawróceniu

Siostrzeniec Czarodzieja” – opowieść o stworzeniu Narni i o tym jak trafiło do niej zło

„Ostatnia Bitwa” – opowieść o nadejściu Antychrysta, Apokalipsie, Końcu Świata i Sądzie Ostatecznym

  • Sam S.C. Lewis pisał, że „Narnia” jest opowieścią o Chrystusie, na co wskazują losy lwa Aslana. Przybył wyzwolić Narnię spod władzy okrutnej czarownicy Jadis i by to uczynić musiał zginąć z jej ręki, na koniec jednak zmartwychwstaje.
  • Dlaczego Aslan jest lwem? Oczywiście lew jest królem zwierząt, ale także w Starym Testamencie Mesjasz jest nazywany Lwem Judy.
  • Edmund podobnie jak Judasz dał się przekupić, z tym, że nie srebrnikami, a słodkościami…
  • Czarownica Jadis zjada zakazany owoc (jabłko) i kusi chłopca, żeby wziął je dla swojej chorej matki.
  • Wybrane motywy: Oddech Aslana – Duch Święty, Stara i Nowa Narnia – życie ziemskie i Raj, Ogród na Wzgórzu – Eden, ludzie są nazywani córkami Ewy lub synami Adama.
  • Postać Świętego Mikołaja przepowiadającego koniec zimy, to tak naprawdę Jan Chrzciciel poprzedzający przybycie Chrystusa.
  • Baranek, który podaje śniadanie (ryby) na Końcu Świata to nawiązanie do śniadania uczniów ze zmartwychwstałym Chrystusem przy Jeziorze Galilejskim.

Czy te 100 000 000 osób, które przeczytało narnijskie przygody wiedziało, że w tej historii kryje się tyle nawiązań i ukrytych znaczeń? Kto wie… Jeśli jednak Wy, drodzy czytelnicy, zechcecie zajrzeć do książek ponownie, będziecie już detektywami z wyczulonym okiem.

Tolkien i C.S. Lewis. Historia niezwykłej przyjaźni

J. R. R. Tolkien na fotografii




ZOSTAW ODPOWIEDŹ